Pomysł odnowienia zabytkowego pojazdu zrodził się w głowie Tomasza Szewczyka (właściciel/kierowca). Dziś tak wspomina początki: „Promota kupiłem w Krakowie. Namiary dostałem od znajomego. Trwało trochę zanim udało się przekonać właściciela do sprzedaży.
Pojechaliśmy z kolegą z zamiarem obejrzenia. Oczywiście skończyło się na standardowym bierzemy. Formułą jeździł kiedyś Andrzej Godula (Mistrz GSMP w latach 1987-1996). Zacząłem rozbierać formułę i zamawiać części.
Stan był opłakany, stała około 10-15 lat, początkowo jako reklama przed siedzibą jednej z krakowskich firm, później w garażu”. Przy pomocy innych pasjonatów, m.in. Pawła Kopacza – drugiego kierowcy, udało się po wielu trudach wyremontować pojazd.
Aktualnie bolid już w „szacie” Printé święci triumfy się na trasach GSMP oraz poza granicami kraju.
Zobacz foto-historię bolidu
-> kliknij
Zapraszamy do kibicowania bolidowi Printé oraz śledzenia jego zmagań pośrednictwem naszego profilu na Facebook.
![FaceBook_256x256[1].png](/images/printe/Photo/FaceBook_256x256[1].png)